The Last of Us Remastered na PlayStation 4 potwierdzone – mamy trailer i sporo informacji
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Od pewnego czasu byliśmy niemal pewni, że The Last of Us, jedna z najlepszych gier 2013 roku pojawi się wkrótce na PS4. Kropki nad „i” w postaci oficjalnej zapowiedzi Sony jednak nie było – aż do teraz. Dzieło Naughty Dog zmierza na PlayStation 4 i będzie piękniejsze niż kiedykolwiek. Potwierdza to trailer i informacje ujawnione przez twórców.

Gdy w dany projekt zaangażowanych jest wiele osób, to ciężko utrzymać go w tajemnicy. Jednak Sony tym razem wyraźnie nie wyszło trzymanie języka za zębami. Najpierw tajnymi informacjami postanowił podzielić się pracownik Sony z Turcji. Później przez przypadek na PlayStation Store pojawił się banner promujący grę na PS4. Więc tym razem wielkiej niespodzianki nie było, ale radość jest bezapelacyjnie.
The Last of Us zmierza na PS4!

Na tym właściwie mógłbym skończyć pisać. Najlepsza gra zeszłego roku, ale śmiem twierdzić, że również jedna z lepszych w całej historii gamingu będzie wkrótce dostępna do ogrania na PlayStation 4. Warto jednak dodać, że nie będzie to „suche” przeniesienie gry z PS3 na nową generację.

The Last of Us na PlayStation 4 zostało znacznie dopieszczone pod względem graficznym. Rozdzielczość 1080p to coś, co nie powinno nikogo dziwić. Do wyższej rozdzielczości dołożone zostały poprawione tekstury, bardziej szczegółowe modele, lepsze efekty świetlne i cząsteczkowe, a także wiele innych drobnych modyfikacji.

Jeśli przypomnimy sobie jak TLoU prezentowało się na PS3 to aż strach jest pomyśleć jak będzie wyglądać wersja zremasterowana na PlayStation 4.

W zestawie znajdą się wszystkie dodatki, które trafiły do wersji na PlayStation 3. Perłą będzie oczywiście fabularne DLC „Left Behind”, a fani trybu sieciowego docenią na pewno dwie multiplayerowe paczki: Abandoned Territories i Reclaimed Territories. Uzupełnieniem dla tekstowego opisu jest opublikowany trailer:

Zgodnie z przewidywaniami gra ma pojawić się w okresie letnim. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się już doczekać 🙂