PS4life

Assassin’s Creed, Grand Theft Auto, Far Cry – w zalewie głośnych, „poważnych” gier uwadze graczy łatwo może umknąć niepozorne LittleBigPlanet 3. Czy trzecia część przygód Sackboya ma w tym towarzystwie czego szukać? Przekonajmy się.

Pełną recenzję gry przygotuje dla Was już niedługo Rafał. Ja teraz zapraszam Was na jej przedsmak, na pierwsze wrażenia oparte o krótki czas z obcowania z grą. Na ponowną możliwość wcielenia się w Sackboya czekałem długo, a dwie pierwsze części jego przygód darzę dużym sentymentem i uznaję je za najlepsze platformówki, w jakie miałem okazję grać na PlayStation 3. Ale po kolei, co zwróciło moją uwagę podczas obcowania z LBP3?

1. To dalej stare, dobre LittleBigPlanet

Jeśli ktoś lubił klimat jedynki i dwójki, to odpalając trójkę poczuje się jak domu. Uczucie podczas grania w LBP3 jest dokładnie takie samo, jak w przypadku części wydanych dawno temu na PlayStation 3. Jest cukierkowo, wesoło, Sackboye wyglądają równi miło, co poprzednio.

LittleBigPlanet™3 (EU)_20141124161004

2. Fabuła znowu jest nieistotna

Nigdy nie zwracałem specjalnie uwagi na fabułę w LBP. Po obejrzeniu kilku pierwszych cutscenek wiem, że w LittleBigPlanet 3 tradycja będzie kontynuowana. Chyba nikt nie umrze czytając ten spoiler, ale zarys historii w LBP3 opiera się o ratowanie krainy, której zagrażają źli Tytani. Mamy władcę tego świata, który jest jednak trochę niezdarny i za którego my musimy wykonać całą robotę.

3. Gameplay doczekał się paru modyfikacji

Pod względem samej rozgrywki pierwsze poziomy LBP3 wyglądają bardzo podobnie, jak w przypadku poprzednich części. Mamy skakanie, bieganie, ciągnięcie, pchanie obiektów. W trójce doszła do tego np. możliwość wspinania się, większy nacisk postawiono również na poruszanie się w „osi z”, czyli bliżej i dalej od kamery. Ponadto wszystko zostało po staremu i osobiście, mimo kilkuletniej rozłąki z Sackboyem od razu wiedziałem co i jak. W późniejszej części gry dochodzą jeszcze nowi bohaterowie, ale o nich więcej napisze Rafał w swojej recenzji.

LittleBigPlanet™3 (EU)_20141124162756

4. Polska wersja językowa jest OK

Nie jestem fanem polonizacji gier, ale tutaj muszę przyznać, że jest dobrze. Tzn. lokalizacja obejmująca dubbing w żaden sposób mnie nie irytowała, tak jak ma to zazwyczaj miejsce w przypadku innych gier.

5. Grafika nikogo nie zachwyci

Oprawa audiowizualna to niemal kalka tego, co mieliśmy w częściach wydanych na PlayStation 3. W przypadku gry tego typu nie można jednak specjalnie poszaleć, więc nie będę się specjalnie czepiał. Modele są, ładne, poziomy kolorowe i bogate w szczegóły (na tyle, ile pozwala przyjęta przy projektowaniu LBP3 estetyka). Doskwiera tylko zbyt mały antyaliasing. W grze, w której nie trzeba generować nie wiadomo jak zaawansowanych elementów graficznych spodziewałem się idealnego radzenia sobie z „ząbkami”, a tak w niektórych miejscach nie jest.

LittleBigPlanet™3 (EU)_20141124162255

6. Gra lubi się przyciąć

LBP3 zrzuca 16 GB danych na dysk konsoli, jednak mimo tego wciąż wiele danych doczytuje się z płyty, a podczas zabawy animacja lubi sobie „chrupnąć”. Dzieje się tak nawet podczas trywialnych czynności, jak na przykład otwieranie „popitu”, czy ładowanie listy naklejek. Przycięcia są małe, ale irytujące. Dodatkowo słyszalna jest praca napędu. Wolałbym, aby wszystko zrzucone zostało na dysk twardy mojego PS4, a rozgrywka przebiegała w 100% płynnie.

7. Zabawa dalej jest przednia

LittleBigPlanet zawsze punktowało grywalnością i urokiem. Po krótkim czasie spędzonym z grą wiem, że wraz z trzecią częścią tych zalet nie zatraciło. Gra jest urocza, da frajdę osobom bez względu na wiek. Młodzi będą cieszyć się skacząc śmiesznymi ludkami po planszach, starsi będą masterowali poziomy, aby przejść je na złoto, do czego wymagane jest zaliczenie każdego bez straty życia. Niby przełomowych zmian tu nie ma, zbyt wielu tytułów gry roku dzieło Sumo Digital pewnie nie zgarnie, ale osobiście wcale tego od LBP3 nie wymagałem.

O autorze Wyświetl wszystkie posty

avatar

Michał Strzyżewski

  • kosa

    gdzie już kupiliście wersję PL?

    • Rafał Kuźmiński

      To wersja, którą otrzymaliśmy do recenzji od wydawcy.

  • Mate1512

    Nigdy nie grałem w LBP , zaczekam na recenzje i może kto wie …

    • Rafał Kuźmiński

      Jutro dotrze do mnie gra, więc mam nadzieję, że do niedzieli recenzja będzie gotowa ;) LBP zawsze staje się świetne w kooperacji ze znajomymi, dla gry solo to raczej produkt niebijający się ponad przeciętne