PS4life

PlayStation 4 na CES 2013? Chętnie, ale mam pewne wątpliwości

Już w dniach 8-11 stycznia 2013 roku odbędzie się kolejna edycja targów organizowanych przez Consumer Electronics Association. Dla wszystkich oczekujących na nowe doniesienia o PlayStation 4 jest to jeden z ważniejszych terminów w najbliższych miesiącach, a właściwie jedyne miejsce przed czerwcowym E3, na którym możemy poznać jakieś szczegóły dotyczące nowej konsoli. Byłoby to bardzo miłe ze strony Sony, ale niestety mam co do tego pewne obawy. Co leży u ich podstaw?

Targi CES są zawsze nie lada gratką dla fanów technologii. Każdy szanujący się producent elektroniki pokazuje na nich rzeczy, które w bliższej, lub dalszej przyszłości zamierza rzucić na półki sklepowe. Jeśli PlayStation 4 ma pojawić się w przeciągu najbliższych dwunastu miesięcy wydaje się naturalne, że pierwsze informacje powinny pojawić się właśnie tam. Tym bardziej, że dla Sony przejęcie palmy pierwszeństwa nad Microsoftem w nowej generacji konsol będzie niezmiernie ważne.

Jednak czy Sony drugi raz zechce przyjąć strategię, która średnio wypaliła w przypadku PlayStation 3? Sięgając historią w przeszłość – PS3 zapowiedziane zostało na E3 w 2005 roku w formie wydmuszki. Sony zapowiadało, mydliło oczy, pokazywało niestworzone rzeczy, tak naprawdę nie mając solidnych podstaw, żeby to robić. Balon oczekiwań rósł, a tymczasem pojawiały się kolejne opóźnienia i problemy z wprowadzeniem konsoli na rynek. Jednocześnie na pewno wiele osób zrezygnowało z kupna PlayStation 2, czekając na kolejną generację.

Być może Sony będzie chciało pójść teraz inną drogą. Zapowiedzieć konsolę w momencie, w którym wszystko będzie już praktycznie gotowe, zapięte na ostatni guzik i mówiąc „konsola pojawi się w sklepach w Europie, Japonii i USA na święta 2013 roku” będzie miało 100% pewność, że z tych słów się wywiąże. A jeśli wierzyć doniesieniom o rozsyłanych dev-kitach, to ten moment nadejdzie dopiero w okresie letnim, czyli w okolicach targów Electronic Entertainment Expo 2013. Nie można jeszcze zapominać o fakcie, że w obecnej chwili Sony nie musi dopłacać już do sprzedawanych konsol PlayStation 3. Wiele osób (sam bym tak postąpił) na pewno zrezygnowałoby z kupna konsoli wiedząc, że kolejna generacja pojawi się już za kilka (nawet kilkanaście) miesięcy. Hardcore’owi użytkownicy konsolę już dawno mają, a osoby dopiero chcące zacząć przygodę z konsoli mogą być skłonne poczekać, by zacząć ją już od nowego rozdania na rynku konsol.

Mam spore nadzieje, że moje przemyślenia okażą się błędne. Uważam, że zapowiedź nowej generacji konsol bardzo dobrze wpłynęłoby na rozwój całej branży. Nowe serie gier, nowa jakość graficzna – coś by się ruszyło. Nie twierdzę, że teraz nie ma w co grać, jednak widać już trochę ciągnięcie obecnych serii na zasadzie „byle do nowej generacji”. Oby chociaż jej przedsmak nadszedł niedługo – start targów CES już za 18 dni…

O autorze Wyświetl wszystkie posty

avatar

Michał Strzyżewski